Blog > Komentarze do wpisu
Bym

Miałem iśc z Bystrym i ludźmi na kręgle, ale nie wyrobiłem się z kilkoma sprawami. Dzwonię i tłumaczę się, mówię, że chciałbym pójść ale nie mogę bo to i to, i że jakby nie to wszystko, to bym poszedł.

Na to Bystry:
- Słowo „bym” jest trochę śmieszne. Jak ktoś mówi, że coś by zrobił, to po prostu znaczy że tego nie zrobi, i tyle.

W pierwszej chwili trochę mnie to uraziło. Co on taki ostry. Jednak zastanawiam się nad tym. W penym sensie on ma rację. No ma.

 

 


 

Ja chyba jednak nadal będę używał słowa „bym”. Przyzwyczaiłem się. Ono jakoś tak pasuje do mnie.

Jak to jest ze słowem „bym”?

 

niedziela, 14 marca 2010, radian.klex

Komentarze
2010/03/14 16:41:25
U mnie "bym" czasem wygląda tak oksyd.blox.pl/2009/01/Poszlabym.html
cóż, po takiej ripoście ja też poczułabym się lekko urażona brakiem zrozumienia i egoizmem (choć ten egoizm niekoniecznie mógł w tym przypadku wystąpić).
Osobiście nie mam problemu z używaniem "bym" bo jestem postrzegana (tak sądzę) jako osoba szczera i otwarta i skoro dzwonię i mówię, że nie mogę bo coś, to znaczy, że faktycznie jest mi okropnie przykro, że nie mogę się wywiązać z umowy. Choć gdybym się bliżej przyjrzała zjawisku, moja ocena nie byłaby taka prosta i jasna. Mogę czegoś nie dostrzegać, prawda?
:)
-
2010/03/14 17:44:30
Oksyd
Bystry czasami jest trochę ostry, bo jest bystry, ale można się od niego czegoś nauczyć.
Po zastanowieniu się nad tym, co on powiedział o "bym", myślę że ograniczenie użycia tego słówka może być dla niektórych osób korzystne, np dla mnie. Być może czasami, gdy sobie mówię "gdybym miał to i to* to bym zrobił tamto i tamto", to raczej powinienem się zastanowić, czy stać mnie na to i to* (finansowo lub wewnętrznie), i dlaczego jeszcze tego nie mam, skoro to mi takie potrzebne. A także, czy jak już będę miał to i to*, to czy nie zabraknie mi jakiegoś innego ważnego czynnika, np. determinacji ;)

A co do Twojego wierszyka - to tak, właśnie tego rodzaju sprawy przychodziły mi do głowy w związku z "bym".
-
2010/03/14 17:53:11
Radian, w momencie, w którym przestaniesz się zastanawiać nad owym "bym", może zabraknąć Ci niejakich celów, które to bywają motorem działania. Skoro od razu założysz, że i tak nic z tego, że to "bym" jest śmieszne, banalne czy irracjonalne, nie poczujesz "iskry bożej" do działania. Bo skoro myślę sobie - mogłabym w końcu nauczyć się angielskiego, to po przeanalizowaniu za i przeciw może okazać się, że cel jest nader pożądany i do zrealizowania. Bez namysłu, przechodząc nad problemem do porządku dziennego, nic nie zyskam, a mogę stracić. To "bym" pozwala też czasem poddać się szaleństwu, instynktownie, na przekór temu co "przeciw", iść na całość, bo tak!
-
2010/03/14 18:29:34
Oksyd,
rozumiem, co masz na myśli. Ale zwróć uwagę, że u Ciebie w tym przypadku nie ma jakiegoś "zapisała BYM się na kurs, gdyby tylko coś tam". Po prostu się zapisałaś, i w ten sposób wyeliminowałaś bym, zastąpiłaś je trybem oznajmującym dokonanym.

-
2010/03/14 20:41:06
"Bym, może kiedyś, jakoś"-określenia niewiele wnoszące do relacji..., bo uwarunkowane.
Ale uwarunkowań personalnych BYM nie lekceważyła.
Pytanie pomocnicze:"O co Tobie chodzi?"
Bo mi o konkrety.
-
2010/03/14 21:02:27
Nie przełożysz gramatyki na życie ludzkie.Jeżeli określisz swoje uwarunkowania, to zadziałasz.W przeciwnym razie przegadasz całe życie.
I tyle w temacie:)
-
2010/03/14 22:32:52
Inja Easy,

piszesz "Jeżeli określisz swoje uwarunkowania, to zadziałasz." Zgadzam się. Do tego celu "bym" nadaje się bardzo dobrze. Jednak w innych zastosowaniach "bym" może być podstępne, i poniekąd zgadzam się z podejściem Bystrego.

Co do Twoich uwag. "Przegadaszsz całe życie". To mi już nie grozi, bo w dotychczasowym życiu miałem duże i małe rozdziały, których nie przegadałem.

Piszesz "O co Tobie chodzi. Bo mi o konkrety". Rozumiem, że jesteś osobą konkretną. To mi nawet imponuje. Mi - w kontekście blogu - chodzi głównie o przyjemność z komunikacji.

Pozdrawiam
-
2010/03/14 22:55:55
Radian, nauka angielskiego, to był tylko przykład. Równie dobrze mogłabym zwiedzić Indie, Amerykę, gdybym nie bała się latać samolotem. Myślałam, że nigdy nie zwiedzę Południowej Europy, z tegoż samego powodu. Ale zawsze "chciałam bym" i udało się! Zaistniała inna opcja - podroż kamperem, nie w 3 dni, jak samolotem zapewne, ale w dwa tygodnie zwiedziłam kawał świata:) Ameryka nadal pozostaje w sferze "bym" :)
-
2010/03/15 00:04:52
Inja Easy - piszesz "Nie przełożysz gramatyki na życie ludzkie".
W dosłownym sensie nie. Jednak Bystry uświadomił mi, że moja gramatyka może w pewnym stopniu odzwierciedlać albo nawet określać moje podejście do życia.

A zresztą - Ty sam (sama?) też piszesz:
"'Bym, może kiedyś, jakoś'-określenia niewiele wnoszące do relacji..., bo uwarunkowane.'
Czyli Ty też pokazujesz związki gramatyki z życiem.

Pozdrawiam :)
-
2010/03/15 00:06:56
Oksyd - świetny przykład! Wygląda na to, że jest tryb warunkowy hamujący i tryb warunkowy umożliwiający.
-
2010/03/15 14:33:26
Radian, ale w punkcie zero, czyli w punkcie wyjścia jest nieokreślone i może obrać dwojaki kierunek.